Bunt, zagubienie i wiara, że mogę wszystko. Chyba tak pamiętam czas bycia nastolatką. Pamiętam też ciągłą dietę i totalny brak wiedzy na temat jedzenia. Zasady żywieniowe w domu zmieniały się wraz z modą. Od jedzenia byle czego do super restrykcyjnych reguł guru zdrowia. Raz jedliśmy zupki chińskie i makaron z bułką tartą, innym razem były same jaja, smalec i biały ser, a potem zupa kapuściana (jesz ile chcesz a chudniesz!). Pamiętam też straszny wstyd z powodu mojego ciała.

Będąc nastolatką zasad żywieniowych uczyłam się z książek Tombaka i Kwaśniewskiego. Wiedz, że prezentują oni skrajne poglądy. Kiepski wybór. Do dzisiaj pamiętam hasła “mąka czy męka”, “maliny są bezwartościowe”. Powiesz, że dzisiaj jest internet, a w nim wszystkie informacje. To dopiero jest sieczka. Tyle sprzecznych podejść do jedzenia. Dorosły, doświadczony człowiek może się nieraz zgubić.

Nie bez powodu młodzi ludzie rozpoczynają bardzo szkodliwe diety i tak wiele z nich wpada w zaburzenia odżywiania. Mało się o tym mówi. Często nawet się o tym nie wie, historie wychodzą po latach. Zaburzone zachowania wśród młodzieży zostały znormalizowane. Są nawet chwalone. Bo to nie ważne jak schudła Ania. Liczy się, że ma ekstra figurę.

Wzrost wagi przy dorastaniu

W okresie dojrzewania dziewczynka potrzebuje przybrać na wadze nawet 14kg (lub więcej) by uzyskać pierwszy okres i prawidłowo się rozwijać. Blokowanie tego wzrostu wagi jest dla dziewczynek szkodliwe. A to właśnie w tym wieku najczęściej zaczynamy się odchudzać. Istnienie wielka presja by utrzymać ciało 11-12 latki. 

Jak społeczeństwo reaguje na ten naturalny wzrost wagi? Oferując diety, maleńkie rozmiary w sklepach z odzieżą młodzieżową i tworząc mit, że wyraźnie zarysowane mięśnie brzucha to cecha, którą każda młoda dziewczyna musi koniecznie posiadać by być atrakcyjna. A jeśli ma na brzuchu warstwę tłuszczu to pracuje na choroby. 

Nikt nie mówi dziewczynkom, że wzrost wagi jest zdrowy i potrzebny. I piękny ponieważ stają się kobietami. Nikt nie uczy chłopców, że zarówno oni jak i dziewczynki muszą przybrać na wadze. Społeczeństwo, które przyzwyczaja ludzi do modelek z ciałem 12-14 latki i kształtnym biustem przyczynia się do tego, że rodzice i młodzież reagują strachem na zmiany, które są normalne.

Jako społeczeństwo polegliśmy w kwestii przygotowania młodych ludzi do zmian fizjologicznych jakie zachodzą w dorastającym ciele. Zamiast uczynić zmiany łatwymi i naturalnymi zostały one uznane za wstydliwe, za patologię i kompleks.

Wyobraź sobie co się dzieje gdy nastolatka zamiast zyskać na wadze w tym wieku chudnie ponieważ jej chłopak zagroził że odejdzie, bo rodzic nie akceptuje jej wagi, bo dziewczynka postanawia być modelką, bo bierze udział w misji beach body albo cokolwiek innego. Co się dzieje gdy dorastający chłopiec przestaje jeść bo czuje, że jest nieakceptowany. Zostawmy ciała młodych ludzi w spokoju. Zadaniem nastolatków nie jest posiadanie ABSów!

Kiedy wprowadzić Jedzenie Intuicyjne?

Uczenie dzieci Jedzenia Intuicyjnego najlepiej zacząć od samego początku. Im wcześniej zbudują zdrową relację z jedzeniem tym mniej prawdopodobne, że nabawią się zaburzeń odżywiania i problemów z wagą, które mogą się ciągnąć przez całe życie. Nie sprawdza się narzucanie zasad żywieniowych w stylu “bo mama tak mówi”, “póki mieszkasz w moim domu, jesz jak ja”. Dziecko opuszcza później dom bez zrozumienia swojego ciała i może się zachłysnąć wolnością, całkowicie pogubić. Skoro nie mieszka już z rodziną, może robić co chce. Nie wie, że nie dbając o siebie szkodzi tylko sobie.

Dziecko nie jest w stanie samo nauczyć się jak jeść:

jeśli rodzina ma złe nawyki żywieniowe,

jeśli rodzina jest bardzo restrykcyjna w kwestii jedzenia i narzuca sporo reguł żywieniowych

jeśli dziecko jest pozostawione samo sobie i wiedzę o tym co warto zjeść czerpie z telewizji lub internetu

Dziecko nie wyrośnie ze złych nawyków żywieniowych, prędzej wpadnie w wir diet odchudzających.

Powszechnym zjawiskiem jest obwinianie dziecka o to, że przytyło. Członkowie rodziny mają często pretensje do dziecka, że to ma nadwagę. Gdy dziecko nie jest wystarczająco szczupłe rodzice (którzy nierzadko sami cierpią na ortoreksję bądź inne zaburzenia odżywiania lub sami są grubi) ciągle krytykują to ile dziecko je.

Wina nie leży po stronie rodziców. Tak ich wychowano. Nikt nie mówił, że to jest złe. Już poprzednie pokolenia wychowane przed wojną i po wojnie były bardzo uczulone na przybieranie na wadze. Bardzo szczupła sylwetka była chwalona i pożądana. Z tym, że jedzenie w tamtych czasach nie było tak łatwo dostępne jak dzisiaj. Młody człowiek w XXI wieku jest bombardowany zachętami do jedzenia.

Media promują bardzo wysokokaloryczne pokarmy jako element zabawy i bycia modnym ale w tym samym momencie kreują wybitnie szczupłą sylwetką jako tą idealną. By przeciętna kobieta mogła osiągnąć ideał najprawdopodobniej straci możliwość miesiączkowania ponieważ przy tak niskim poziomie tkanki tłuszczowej zaczynają się problemy hormonalne. Żyjemy w świecie sprzeczności.

Dlatego też nauczenie młodych ludzi tego jak jeść słuchając swojego ciała i szanując je powinno być priorytetem. Uchroni je to przed przyszłością pełną efektu jojo, kompleksów, restrykcji, fatshamingu i przykrości. Uczmy młodzież by nie opierała swojego życia o rozmiar swojego ciała.

Chcesz się dowiedzieć więcej na temat Jedzenia Intuicyjnego u nastolatków? Umów się na konsultację – klik.

Czytaj również:

Chcesz dowiedzieć się więcej o rozpoznawaniu głodu i sytości?

Całe swoje doświadczenie spisałam tutaj