Istnieje mit, że nie można wprowadzać Jedzenia Intuicyjnego u osób z zaburzeniami odżywiania. A na wczesnym etapie leczenia to już w ogóle zły pomysł ponieważ nie mogą oni rozpoznać ani głodu ani sytości. Tymczasem Jedzenie Intuicyjne nie jest żywieniem opartym tylko o głód i sytość. Jedzenie Intuicyjne nie jest czarno białe. Jest 10 zasad jedzenia intuicyjnego. 8 a nawet 9 z nich może być użytych od razu.

czytaj: 10 zasad jedzenia intuicyjnego

Zacznijmy od wyjaśnienia różnicy pomiędzy odżywianiem intuicyjnym a zaburzonym. Otóż zaburzenia odżywiania stanowią całkowite przeciwieństwo Jedzenia Intuicyjnego. Badania wykazują, że osoby jedzące intuicyjnie jedzą różnorodnie, są optymistyczni, mają większe poczucie własnej wartości, zdrowszą wagę bez uczucia presji utrzymania idealnej sylwetki. Osoby kierujące się intuicją:

  • jedzą częściej z powodów fizjologicznych niż emocjonalnych
  • podejmując decyzje o jedzeniu polegają na sygnałach głodu i sytości
  • dają sobie bezwarunkowe pozwolenie na jedzenie

Skoro zaburzenia odżywiania są odwrotnością kierowania się intuicją, uważa się, że nie warto nawet wspominać o Jedzeniu Intuicyjnym. Mit o tym, że nie da się wprowadzać Jedzenia Intuicyjnego w zaburzeniach odżywiania opiera się na tym, że przecież chorzy mają kłopoty z odczuwaniem głodu i sytości a Jedzenie Intuicyjne to metoda oparta o głód i sytość.

I to jest właśnie niesprawiedliwe uproszczenie, całkowicie nieprawdziwe. W ten sposób pomija się tak ważne aspekty jedzenia jak emocje z nim związane, stosunek do jedzenia i swojego ciała. Pomija się całkowicie wpływ przekonań i tego jakie nastawienie do ciała i jedzenia ma najbliższe otoczenie człowieka. Pomija się satysfakcję z jedzenia, społeczną wartość jedzenia, związek pomiędzy aktywnością fizyczną i jedzeniem. To tak bardzo złożony temat i w każdej sytuacji jest coś, od czego można zacząć terapię.

Nie umiesz ocenić głodu i sytości?

Głód wróci z czasem. Jeśli jesteś mocno niedożywiona to kiedy tylko poczujesz coś na kształt głodu, traktuj to jako głód. Twoje ciało mówi ci by jeść. Ale jeśli czujesz zbytnią pełność nie jest to coś, czemu możesz ufać póki nie posuniesz się w leczeniu. Twoje trawienie jest spowolnione i możesz czuć pełność cały czas. Ciało nie jest przygotowane do trawienia większej ilości jedzenia.

Problem z byciem pełnym nie jest aspektem o którym dyskutuje się na początku drogi Jedzenia Intuicyjnego. Mówi się raczej o naprawieniu stosunków z jedzeniem, o pokarmach które wywołują strach, uczy się jeść pokarmy które wywołują najwięcej emocji. Uczy się okazywania swojemu ciału empatii, współczucia. Mówi się o tym by zachować uważność w jedzeniu, o mechanizmach radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Rozmawia się o tym, co się dzieje teraz, czy obecny styl jedzenia jest krzywdzący, o ruchu, czy jest przyjemny czy może jest go zbyt dużo.

Można przejść przez niemal wszystkie zasady Jedzenia Intuicyjnego we wczesnej fazie leczenia.

Ważnym aspektem któremu poświęca się sporo czasu jest satysfakcja, nauczenie się jej na nowo, pozwolenie sobie na czerpanie radości z jedzenia. Z czasem gdy człowiek uczy się jeść gdy jest umiarkowanie głodny, to, na co ma się ochotę przynosi satysfakcję. Przy anoreksji może to potrwać długo zanim oznaki głodu wrócą, warto być cierpliwym.

W przypadku uczucia sytości, nawet jeśli przy anoreksji jest ona odczuwalna zbyt szybko ciągle można o niej mówić, planować ten moment gdy układ pokarmowy zacznie pracować jak należy, gdy ciało będzie dobrze odżywione i nie będzie uczucia pełności przez cały dzień.

Nawet jeśli nie ma odczuwania głodu ciągle można uczyć się na nowo jak odczuwa się głód, jakie są jego oznaki. Co to jest sytość, jak się ją odczuwa, że to normalne kiedy żołądek jest wypełniony jedzeniem, choć może wywoływać dyskomfort i strach

Za każdym razem gdy jesz w reakcji na głód budujesz zaufanie, oddalasz od siebie stan bycia kontrolowanym przez chorobę.

Autonomia jest kluczem do Jedzenia Intuicyjnego

W dużej mierze ważne jest by być kreatywnym wprowadzając w życie zasady Jedzenia Intuicyjnego, nie brać ich jako model czarno-biały. W Jedzeniu Intuicyjnym nie daje się jadłospisów. Mogą być one konieczne gdy ciało jest skrajnie wychudzone jednak decyzja w tym wypadku należy do lekarza prowadzącego.

W ramach samego programu Jedzenia Intuicyjnego uczy się dlaczego jedzenie jest ważne, jak potrzeba jeść by odżywić ciało. Wyposaża się chorego w informacje dlaczego potrzebują konkretnych składników – białek, tłuszczy, węglowodanów, odpowiedniej ilości kalorii. nie wywołując presji. Potrzebna jest autonomia. Dobrze by to sam zainteresowany usiadł z kartką papieru i zaplanował co będzie jadł, co chce i może zaakceptować, czemu może dać szansę. Zadaniem osoby prowadzącej jest przekazanie wskazówek, pomoc. Ważne jest poczucie zaangażowania, bycie tym kto uczestniczy w procesie a nie tylko dostaje zadania do wykonania.

Jest wiele wyborów, możliwości. Bycie na dłuższą metę na planie żywieniowym może wywołać strach przed odejściem od niego. Stąd dobrze jak najwcześniej wprowadzić naukę samodzielnego komponowania posiłków. Jadłospis zawsze powinien być ostatnią deską ratunku. Przede wszystko warto wykorzystywać indywidualne upodobania i dać szansę wolnej woli. Pomaga się nienachalnie w zbudowaniu pewnej struktury w jedzeniu. Podążanie za jadłospisem przez lata od rozpoczęcia leczenia to nie jest wolność.

Płaszczyzny Jedzenia Intuicyjnego

Jedną z płaszczyzn Jedzenia Intuicyjnego jest pierwotna potrzeba odżywienia ciała. By mózg mógł pracować, by bakterie w jelitach rozmnażały się jak trzeba (80% hormonu szczęścia serotoniny produkowane jest w jelitach). Trzeba jeść regularnie.

Kolejna płaszczyzna to jest to, co my myślimy o jedzeniu i swoim ciele. Kulturowa gloryfikacja szczupłego ciała i teorie spiskowe, że gluten jest zły, nabiał jest zły, węglowodany tuczą. Dowody naukowe rozprawiają się z tymi przekonaniami i błędnymi teoriami.

Trzecia płaszczyzna to emocje. One mają wpływ na chęć jedzenia, na to ile chcemy zjeść, lub czy w ogóle mamy na jedzenie ochotę. W zaburzeniach odżywiania w ramach tej płaszczyzny konieczna jest współpraca z psychologiem i czasami psychiatrą. Zrozumienie emocji i poradzenie sobie z nimi może wymagać terapii.

Czwarta płaszczyzna to sfera duchowa. Nie chodzi o religię ale o szukanie sensu w życiu, związki międzyludzkie, znaczenie życia.

Gdzie zacząć w takim wypadku, od jakiego tematu Jedzenia Intuicyjnego?

Warto zacząć od satysfakcji z jedzenia. To nie jest pierwsza zasada ale najłatwiej jest nawiązać dialog w tej kwestii. Niektórzy ludzie czują że nie mają prawa do odczuwania satysfakcji z jedzenia, do przyjemności. Nie czują się dobrze w swoim ciele, żyją z poczuciem winy. Dotarcie do miejsca w którym czuje się w końcu, że jest to perfekcyjnie normalne odczuwać przyjemność z jedzenia, stanowi fantastyczne przejście do kolejnych zasad Jedzenia Intuicyjnego.

Kiedy już oczekuje się przyjemności, ufa się, że zasługuje się na nią, można łatwo przeskoczyć do następnych tematów. Kolejnym może być krok w którym daje się sobie licencję na jedzenie wszystkiego. Traktowanie każdego jedzenia z takimi samymi emocjami otwiera drzwi do tylu możliwości. Poczucie winy i satysfakcji z jedzenia nie mogą współistnieć. Poczucie winy w życiu jest ważne, to dzieli nas od bycia socjopatą. Ale w jedzeniu nie ma na nie miejsca. Ono nie należy do świata jedzenia. Mamy wewnętrzną mądrość, urodziliśmy się z nią.

Ostatecznie zawsze należy pamiętać, że Jedzenie Intuicyjne to droga, która się nie kończy. Nie ma pośpiechu, nie ma błędów. Kiedyś przyjdzie taki dzień, że będzie można zaufać swojemu ciału w kwestii tego co jeść i kiedy jeść, bez osądów i strachu. Nastąpi całkowita wolność żywieniowa. Czy to ekscytujące? Motywujące?

I jeszcze jedna ważna kwestia. Jedzenie Intuicyjne nie jest metodą leczenia zaburzeń odżywiania. Ono może być zastosowane obok właściwego leczenia – psychologicznego, psychiatrycznego, szpitalnego.