Idzie lato, zaczną się wkrótce 30-dniowe detoksy cukrowe, najczęściej z bardzo ograniczoną ilością węglowodanów. Na takim detoksie już pierwszego dnia czujesz że masz objawy odstawienia i przyznajesz racje autorowi programu. Myślisz, że faktycznie jesteś poważnie uzależniona!

Wbrew temu co branża dietetyczna chce nam wmówić, nie jesteśmy cukrowymi narkomanami. Jeśli całkowicie odstawisz węglowodany i zaczniesz jeść same warzywa to będziesz się czuć fatalnie przez kilka dni, jak na odwyku. I nic w tym dziwnego ponieważ odcinasz mózgowi źródło glukozy. Mózg głoduje.

Uzależnienie od cukru nie istnieje

W 2016 roku przeprowadzono metaanalizę badań, które wskazywały na właściwości uzależniające cukru. Przeanalizowano literaturę dotyczącą uzależnienia od przetworzonego jedzenia, cukru i narkotyków. Porównano badania na ludziach i zwierzętach.

Badacze podsumowali metaanalizę słowami:

“Znaleźliśmy niewiele dowodów wspierających hipotezę uzależnienia od cukru u ludzi, a znaleziska z literatury dotyczącej zwierząt dotyczą głównie zachowań “przypominających uzależnienie” takich jak objadanie się, które występują przy dostępie do cukru przeplatanym cukrową głodówką. Te zachowania wynikają z czasowego odcięcia od źródła słodkiego smaku lub smacznych potraw a nie neurochemicznego efektu cukru.

Biorąc pod uwagę brak dowodów na poparcie tego, argumentujemy przeciwko przedwczesnemu włączeniu uzależnienia od cukru do literatury naukowej i zaleceń publicznych.” [1]

Cukier a uczucie szczęścia

Dopamina

Dopamina jest neuroprzekaźnikiem, który wywołuje m.in. radość, chęć do działania, głód nowych doświadczeń. U zakochanych wywołuje podobne działanie jak substancje psychoaktywne np. uczucie euforii.

Przy spożyciu cukru zauważa się nienaturalny wyrzut dopaminy. Ale pod warunkiem, że badany był głodny. Inaczej takiej reakcji nie ma. Nie będzie euforii po czekoladzie kiedy żołądek jest wypełniony. Zmiany związane z dopaminą, które przypominają uzależnienie, występują tylko w przypadku spożycia cukru w trybie postu przerywanego. Bez tych warunków reakcja na cukier przypomina zwykłą reakcję jak przy innych miłych sytuacjach.

Aktywacja ośrodka nagrody

Badając hipotezę uzależniających własności cukru, odkryto, że po jego spożyciu, w mózgu aktywuje się ten sam obszar co po spożyciu narkotyków. Ale musisz wiedzieć, że to samo dzieje się jeśli bierzesz udział w wyjątkowym koncercie, intensywnym treningu, kiedy masz orgazm, kiedy się zakochasz. Kiedy malutkie dziecko uśmiecha się do matki w jej mózgu aktywuje się ten sam obszar.

Ale autorzy detoksów i teorii spiskowych stojących za przemysłem dietetycznym chętnie cytują badania w których spożycie cukru wywołuje zwiększoną produkcję dopaminy i aktywację rejonów “szczęścia” w mózgu. Faktem jest, że jesteśmy stworzeni w ten sposób by czerpać przyjemność z miłych rzeczy. Ale to nie znaczy, że uzależniamy się od uśmiechu dziecka, koncertu Queen czy jazdy na rowerze?

Czym jest uzależnienie

Według encyklopedii PWN uzależnienie to zaburzenie zdrowia, stan psychologicznej albo psychicznej i fizycznej zależności od jakiegoś psychoaktywnego środka chemicznego, przejawiający się okresowym lub stałym przymusem przyjmowania tej substancji w celu uzyskania efektów jej działania lub uniknięcia przykrych objawów jej braku [2].

Przy uzależnieniu, odstawienie wywołuje silną chęć spożycia substancji. Powtórny dostęp do substancji prowadzi do nadmiernego jej spożycia.

I faktycznie, z jedzeniem jest tak samo. Odstawienie jedzenia wywołuje podobny efekt. Dlaczego? Ponieważ jedzenie, przeciwnie do narkotyku, jest konieczne do życia, nie może być odstawione bez skutków ubocznych. Każda próba restrykcji kończy się obżarstwem. Więc może i tak, jesteśmy uzależnieni od energii w postaci jedzenia. A cukier nie jest niczym innym jak źródłem energii.

Czy można być uzależnionym od podstawowego składnika odżywczego?

Cukier to w powszechnym rozumieniu biała substancja z cukiernicy używana do słodzenia. Bardziej precyzyjnie cukry to węglowodany, które występują w pożywieniu (glukoza, fruktoza, laktoza, skrobia, sacharoza (biały cukier) itd.

Glukoza jest preferowanym przez mózg źródłem energii. Owszem mózg może się żywić ciałami ketonowymi. Po dłuższym czasie ciało się przyzwyczaja do alternatywnego źródła energii. Tylko musisz odcierpieć swoje – etap efektu odstawienia. Symptomy odstawienia nie są wynikiem odstawienia cukru jako narkotyku ale odcięcia ciału źródła energii do jakiego przywykł.

Cierpienie na detoksie cukrowym nie wynika więc z uzależnienia od cukru ale z odcięcia mózgowi znanego mu paliwa. Głodny mózg zawsze chce cukru, chleba, makaronu. To nie patologia. To ochrona. Zanim zdecydujesz się na detoks cukrowy pamiętaj o tym. Cukier to czysty węglowodan, nic innego jak źródło energii. Cukier nie wywołuje zmian w zachowaniu jak substancje uzależniające, nie wywołuje właściwie żadnych zmian. Chociaż upodobanie do słodkich rzeczy może być uzależniające, to nie uzależnia jak opiaty czy kokaina. Podobne rezultaty jak cukier wywołują sztuczne słodziki bez żadnych kalorii.

Test na uzależnienie

Mówisz, że jak tylko pozwolisz sobie na jedzenie cukru to popłyniesz, nie będziesz mogła przestać.

Zrób eksperyment.

Zjedz na śniadanie sam cukier z torebki. Do syta. Na obiad i kolacje też. Czujesz satysfakcję i upragniony dobrostan po posiłku? Podejrzewam, że nie dasz rady zastąpić czystym cukrem z cukierniczki nawet śniadania. Ciągle będziesz czuć chęć zjedzenia czegoś normalnego. A na kolejny posiłek napewno nie będziesz już chcieć jeść nic słodkiego.

Eksperymenty na szczurach

Zacznijmy od tego, że do cukrowych eksperymentów wybiera się szczury, które wykazywały genetyczną preferencję sacharozy (dla pewności że badane zwierzęta będą chętnie zjadać cukier). Według zwykłego protokołu, podczas eksperymentu podaje się gryzoniom jedzenie plus 10 lub 25% roztwór cukru/glukozy przez 12 godzin (w pewnych przypadkach 8) w ciągu dnia. Pozostały czas zwierzęta nie dostają pokarmu. Pokarm jest podawany 4 godziny po przebudzeniu. Na takim protokole zostają 3-4 tygodnie. Po okresowej głodówce gryzonie otrzymują jedzenie i roztwór cukru. W pierwszej godzinie dostępu do jedzenia wybierają słodki roztwór. Ważne. Ilość spożytego cukru u szczurów mających do niego dostęp 24 godziny na dobę nie różni się od ilości zjadanej przez te, którym ograniczano czas karmienia do 12 godzin. Szczury, które mają ciągły dostęp do cukru nie wykazują objawów uzależnienia takich jak te którym ogranicza się dostęp do niego.

Cukier nie uzależnia bardziej od kokainy

Na podstawie starego eksperymentu, który ciągle cytowany jest przez autorów detoksów cukrowych wysnuto wniosek, że cukier jest gorszy od kokainy. W tym eksperymencie szczury już uzależnione od kokainy, po nocy bez jedzenia, zostawały jeszcze poddane po przebudzeniu 4 godzinom głodu. Wtedy dopiero dostawały słodką wodę i wodę z kokainą. Chciano porównać reakcję mózgu i zachowanie szczura. Szczury wybierały słodką wodę zamiast kokainy a w ich mózgach aktywował się obszar odpowiedzialny za uczucie nagrody. Po wypiciu sporej ilości słodkiej wody wyglądały jak po spożyciu substancji psychoaktywnych.

Czy się dziwisz? Zwierzęta były głodne po nocy i poranku bez jedzenia. Wybrały cukier a nie kokainę. Oczywiście jedzenie sprawiło przyjemność i po zaspokojeniu głodu odczuwane było szczęście. Szczególnie po długim okresie bez jedzenia. Jeśli długo byłaś na diecie to nic dziwnego, że czujesz się uzależniona od cukru. Cukier najszybciej zaspokaja potrzebę mózgu na glukozę. Jeśli jesteś głodna twoje ciało pożąda cukru. To instynkt przetrwania.

Eksperyment zinterpretowano tak, że cukier jest gorszy od kokainy. Co było poważnym błędem interpretacyjnym. Szczury miały objawy takie jak przy uzależnieniu jeśli były karmione cukrem przez 2 godziny dziennie. Jeśli mogły go konsumować kiedy tylko chciały, czyli tak jak my jemy węglowodany, nie było takich symptomów.

Jedyne czego się z eksperymentów dowiedzieliśmy to to, że podczas spożycia cukru w mózgu aktywuje się obszar odpowiedzialny za przyjemność. Tak jak podczas zabawy, uprawiania sportu, słuchania muzyki, randki z ukochanym. A kiedy wprowadza się restrykcje dietetyczne, pojawiają się negatywne reakcje.

Kiepski dowód na narkotyczne właściwości cukru.

Restrykcja nasila chęć na cukier

Hisham Ziauddeen, psychiatra z the University of Cambridge powiedział, że badania nad gryzoniami pokazują, że zachowania uzależniające można uzyskać tylko wtedy, gdy ogranicza się zwierzętom dostęp do cukru przez dwie godziny każdego dnia. Jeśli pozwoli się im go mieć, kiedy tylko zechcą – czyli tak jak my go konsumujemy – szczury nie wykazują zachowań uzależnienia.

Kultura diet i branża dietetyczna gra na twoich emocjach. Tak często obwiniamy się o obsesje na punkcie słodyczy i pokarmów zawierających węglowodany, że zaczynamy wierzyć że jesteśmy chorzy. Musimy pamiętać, że jeśli doświadczamy restrykcji kalorii w jakiejkolwiek formie, ciała zawsze będą nas pchały ku węglowodanom, które są preferowanym przez nas paliwem.

To nie jest problem i nie jest to brak silnej woli. To tylko głośna informacja – czegoś ci brakuje! Coś ograniczasz!

Nie można wyleczyć uczucia braku powodując kolejne braki.

Jeśli czujesz pragnienie węglowodanów to większe ograniczenie ich nie jest odpowiedzią. Trzeba wyleczyć źródło problemu. Przywrócić równowagę w organizmie i umyśle poprzez usunięcie ograniczeń. W zdrowym zbilansowanym żywieniu jest miejsce na cukier. Przemysł dietetyczny posługuje się strachem przed cukrem, a strach świetnie działa w podbijaniu rynku. Strach zarabia. Nagle nie masz już tylko zaburzeń odżywiania. Jesteś uzależniona! Czas na detoks.

Kompensacja cukrem a nie uzależnienie od cukru

Przy cukrze nie występuje typowa dla uzależnienia chęć jedzenia więcej i więcej ani efekt odstawienia jeśli cukier nie zostanie spożyty. Boisz się, że jeżeli nie będziesz trzymać się z dala od cukru to nie możesz sobie ufać. Myślisz że musisz iść na totalny detoks. I to jest trochę samospełniająca się przepowiednia. Im bardziej się powstrzymujesz przed słodkim smakiem tym bardziej go pragniesz. Robisz 30 dniowy detoks i czujesz się świetnie aż do momentu kiedy ktoś ma urodziny i zjadasz kawałek tortu. Odlatujesz. W drodze do domu kupujesz jeszcze 3 kawałki ciasta i jesz w samotności obiecując sobie, że to tylko raz. Zawsze intencjonalne odmawianie sobie cukru będzie prowadzić do obżarstwa. W normalnych warunkach, kiedy jesteś najedzona i nie masz zakazu jedzenia cukru ten w większej ilości nie będzie ci smakował. Może nawet wcale się nie skusisz na deser.

To, że czujemy się uzależnieni od pewnego typu pokarmów jest w dużej mierze sztucznie napędzane. Im większą moc nadajesz jedzeniu tym bardziej ono ma nad tobą władzę.

Podsumowanie

Nie piszę tego po to by udowodnić, że cukier jest dobry. Chcę ci tylko powiedzieć, że uzależnienie to zbyt duże słowo. Możesz mieć nawyk jedzenia cukru. Traktować go jako środek na emocje. Albo mieć obsesje z powodu restrykcji. Ale to wszystko. Nadmierne spożycie cukru może prowadzić do problemów zdrowotnych takich jak próchnica zębów, stłuszczenie wątroby ale nie do uzależnienia. Prawda jest taka, że wszystko zależy od dawki.

Źródła:

    • [1]Sugar addiction: the state of the science Margaret L. WestwaterPaul C. FletcherHisham Ziauddeen https://bit.ly/2wm0RAR
    • The Guardian – https://bit.ly/2w4opMg
    • 100doff.com – https://bit.ly/2Uu4Yub
    • „uzależnienie” – encyklopedia.pwn.pl
Czytaj również: