Prawdopodobnie już wiesz sporo o braku okresu. Znasz przyczyny i rozumiesz jakie są zagrożenia (jeśli nie, wróć do starych artykułów – klik). Pomówmy teraz o leczeniu. Wprowadzając w życie plan odzyskiwania okresu możesz mieć obawy. Czy warto to zrobić skoro najprawdopodobniej przytyjesz? Tyle ciężkiej pracy na nic? A co jeśli twoja waga jest przy wyższej granicy normy i w opinii społecznej mogłabyś trochę schudnąć. Czy zwiększenie wagi nie będzie niezdrowe (a czy teraz jesteś zdrowa?).
W naszej kulturze wzrost wagi jest niechciany, to symbol porażki. Ale to jest moda, która nie ma nic wspólnego z dbaniem o zdrowie, nic wspólnego z fizjologią człowieka. Pamiętaj o tym.
czytaj: Czy moda na rozmiar 0 to chwilowy trend?
Dlaczego warto wyzdrowieć?
Brak okresu może być powodem do ulgi. Pamiętam że dla mnie był. Chodziłam do szkoły, byłam bardzo młoda. Brak krwawienia był świętym spokojem. W końcu zaczęłam się martwić bo już wtedy rozumiałam, że skoro kobieta go ma, to ma go mieć. To nie fanaberia ani nie kara za bycie kobietą.
Możliwość zajścia w ciąże nie musi być oczywistą przyczyną dla której chcesz wyzdrowieć, bo przecież możesz nie chcieć mieć dzieci. Ale są inne powody, równie ważne. Problemy hormonalne mogą prowadzić do chorób serca, wczesnej demencji, zmniejszonej gęstości kości. To jedna strona medalu. Ale jest też inna kwestia. Warto to wyzdrowieć by pozbyć się poczucia winy z powodu jedzenia i wstydu jaki wywołuje kultura diet i przekonania, że musimy być tak małe jak to możliwe by być atrakcyjne, doceniane, że musimy jeść idealnie i ćwiczyć odpowiednio by zachować zdrowie. Warto wyzdrowieć by odzyskać normalne życie.
Nie żyjesz na tym świecie by spełniać tymczasowe, społeczne normy dotyczące ciała. To nie jest twoje zadanie. Zapamiętaj to.
Strach przed leczeniem będzie się zmniejszał z czasem, tracił na intensywności i pojawiał się coraz rzadziej. Aż poczucie wolności i ulga zajmą jego miejsce.
Jak dużo czasu może zająć leczenie
By przywrócić równowagę w organizmie nie wystarczy chwilowe utrzymanie odpowiedniej diety. Czasami trzeba naprawić zniszczenia wynikłe z lat niedożywienia i przeciążania organizmu intensywnymi ćwiczeniami.
Dla osób, które rozpoczęły odchudzanie od bardzo wysokiego BMI i straciły sporo na wadze powrót do równowagi hormonalnej może trwać dłużej. W dużej mierze zależy to też od tego jak przyjmiesz diagnozę. Z pewnością otrzymasz zalecenie by jeść bardziej energetyczne posiłki, ograniczyć ruch i odpocząć. Zrobisz to z radością czy napotkasz blokadę – tyle ciężkiej pracy na nic. Może się okazać, że leczenie będzie wymagało sporo silnej woli i będzie naprawdę ciężką pracą.
Zależnie od stanu w jakim jest twoje ciało powinnaś jeść minimum 2500kcal dziennie. W pewnych przypadkach sporego wygłodzenia i wystąpienia głodu pierwotnego (extreme hunger) może się okazać konieczne zjadanie po kilka tysięcy kcal dziennie by zaspokoić apetyt. Apetyt jest intuicyjny i trwa tak długo jak ciało tego potrzebuje. Nie warto tego na siłę pacyfikować. Apetyt przejdzie. Natomiast jak pokazuje doświadczenie kobiet, samo jedzenie min 2500kcal i niereagowanie na extreme hunger (m.in. z obawy przed przytyciem) nie wystarczy. Ciało domaga się jedzenia z ważnego powodu.
To jak długo nie było okresu nie ma związku z tym jak szybko może on wrócić. Średnia statystyczna (na podstawie badań dr Rinaldi) wynosi 5 miesięcy, ale w praktyce, jak pokazują indywidualne przypadki trwa to od kilku tygodni do kilku miesięcy. W skrajnych przypadkach potrzeba kilku lat, w innych wystarcza miesiąc.
Wpływ stygmatyzacji wagi
Stygmatyzacja wagi może być zarówno przyczyną utraty okresu, utrudniać postawienie diagnozy jak i blokować leczenie. Strach przed przytyciem prowadzi do restrykcji, nadmiernej aktywności fizycznej, stresu związanego z jedzeniem, wyglądem, wagą, skupienia na odchudzaniu.
Ponadto samo zdiagnozowanie przyczyn braku miesiączki bywa bardzo problematyczne ponieważ lekarze oceniają pacjentów po samym spojrzeniu “wygląda pani dobrze, nie jest wychudzona” lub “pani mogłaby jeszcze zrzucić parę kilo”. Fat fobia może uniemożliwić prawidłową diagnozę kiedy lekarz uzna, że kobieta nie jest wystarczająco szczupła by mieć problemy.
Szansa na wyleczenie
Według dr Rinaldi szanse na wyleczenie to 96-98%.
Dlaczego ja a ona nie?
Jak to jest, że 2 kobiety, spożywające tyle samo kcal i ćwiczące tak samo intensywnie nie reagują tak samo? Jedna traci okres a druga nie? Dlaczego jedni odzyskują okres podczas recovery szybciej inni potrzebują więcej czasu?
Po pierwsze różnimy się pod względem genetycznym i każda z kobiet może mieć inną wrażliwość na fluktuacje wagi, stres, obciążenie ciała. Po drugie istotna jest regularność spożywania posiłków.
Naukowcy ze Szwecji, co potwierdziła w badanach dr Rinaldi odkryli, że powodem może być to w jaki sposób rozkładane są posiłki w ciągu dnia. Dokładnie rzecz biorąc ile godzin dana osoba pozostaje bez jedzenia. Okazuje się, że osoby jedzące posiłki regularnie w ciągu dnia, zaczynające od wczesnego śniadania, jedzące przekąski i niećwiczące na czczo, szybciej odzyskują okres w trakcie recovery i rzadziej go tracą.
Posty przerywane oraz treningi przed śniadaniem nie służą gospodarce hormonalnej kobiet. Długie przerwy pomiędzy posiłkami, w tym post przerywany mogą pomagać w utracie tkanki tłuszczowej ale nie są mile widziane przez organizm w kontekście płodności. Aczkolwiek jeden wzór nie służy każdemu i w pewnych przypadkach może być odwrotnie. Dłuższe przerwy pomiędzy posiłkami służą niektórym kobietom i mogą być dla nich pomocne.
Czy to napewno podwzgórzowy brak okresu?
O tej kwestii odpowiem następnym razem.
Poprzednie posty na temat braku okresu:
Brak okresu część I
Brak okresu – część II
PCOS czy podwzgórzowy brak okresu?







