Odpuść we wszystkim. Stanie się kimś drastycznie innym tu i teraz nie może się udać. Twoim sprzymierzeńcem jest czas. Przytyłaś 10kg w rok, daj sobie rok na pozbycie się ich. Odchudzając się z nienawiści do siebie schudniesz na pewien czas. Właściwie aż do całkowitego porzucenia diety. Później kilogramy zawsze wracają. Dobrze się traktując staniesz się tym kim chcesz być i znajdziesz spokój którego tak pragniesz.

Niczego nie zyskasz znęcając się nad swoim ciałem i umysłem

Czujesz, że powinnaś trzymać ścisłą dietę i dać sobie w kość intensywnymi ćwiczeniami. Twoje ciało sobie na to zasłużyło. Stop. Twoje ciało jest wielkim darem. Doceń je. Najpierw bądź dla siebie dobra, a później rzeczy zaczną się dziać. Spójrz na swoje nogi, nie znosisz ich bo nie są kształtne i jędrne? Doceń je, one noszą cię każdego dnia, są zdolne do ciężkiej pracy. Szanuj je i dbaj o nie. Twoje ciało jest twoim skarbem. Niczego nie zyskasz znęcając się nad nim.

Cokolwiek robisz, rób to z miłości do siebie

Trochę zdrowego egoizmu. NIe odmawiaj sobie deseru bo myślisz, że jesteś grubą świnią. Nigdy przenigdy tak nie myśl. Jeśli już zdecydujesz się nie zjeść czegoś, to tylko dla tego że twoje ciało zasługuje na coś lepszego.

Nie odmawiaj sobie pięknych ubrań bo myślisz, że na nie nie zasługujesz. Kupuj je, poczujesz się znacznie lepiej mając w szafie coś w czym zawsze czujesz się piękna.

Chcesz tańczyć, tańcz. Nie czekaj aż przyjdzie dobry moment, aż schudniesz. Rób to już teraz. Nikt cię nie będzie oceniał. To ty jesteś swoim największym krytykiem.

Nie musisz być perfekcyjna, świat tego od ciebie nie oczekuje. Ale staraj się okazać sobie łagodność, empatię i zrozumienie. Czasami najlepsze co możesz zrobić to odpuścić.